Urke Nachalnik
Urke Nachalnik, właściwie Icek Boruch Farbarowicz (1897–1939), był jedną z najbardziej niezwykłych postaci polskiej literatury dwudziestolecia międzywojennego – chłopcem z jesziwy, który został zawodowym włamywaczem, by ostatecznie przemienić się w cenionego pisarza. Urodził się w Wiźnie koło Łomży w zamożnej żydowskiej rodzinie – jego dziadek był rabinem, a rodzice marzyli, by Icek poszedł w jego ślady. Pobierał nauki w jesziwach w Łomży i Bychowie, lecz zamiast Talmudu wybrał złodziejski fach. Dołączył do gangu legendarnego Cwajnosa, przybierając pseudonim „Nachalnik” (człon „urke” oznaczał w żargonie przestępczym specjalistę od włamań). Przez piętnaście lat przewijał się przez więzienia carskie, niemieckie i polskie – w tym słynny berliński Moabit, skąd zdołał uciec, przepiłowując kraty.
Paradoksalnie to właśnie za kratami Nachalnik odkrył powołanie literackie. Zachęcony przez Melchiora Wańkowicza spisał autobiografię Życiorys własny przestępcy (1933), która stała się przedwojennym bestsellerem i zyskała przychylne recenzje w „Wiadomościach Literackich” i „Pionie”. Rok później ukazała się kontynuacja – Żywe grobowce, a w 1937 roku powieści kryminalne Rozpruwacze i W matni. Pisał również w jidysz, publikując m.in. w amerykańskiej prasie żydowskiej. Po wyjściu z więzienia ożenił się z pielęgniarką Sarą i osiadł w Otwocku. Gdy wybuchła wojna, snuł plany organizowania ruchu oporu i wyjeżdżał do Warszawy po broń. W listopadzie 1939 roku został ujęty przez gestapo i rozstrzelany w lesie śródborowskim – miał zaledwie 42 lata.


